Trzy dni temu dotarło do mnie kolejne pudełko beGlossy - edycja czerwcowa.
Jak zwykle bardzo gustownie opakowane.... Ciekawe, co znajdę w środku ?
Czas na konkrety :
OLAY Total Effects Krem CC (44,99 zł / 50 ml)
Produkt pełnowymiarowy
Zawiera upiększające pigmenty dla ukrycia niedoskonałości cery, a także pomaga zapobiegać i zwalczać 7 oznak starzenia się skóry.
ABSOLUTE NEW YORK Perfecting Eyeshadow Primer
(ok. 20 zł / 7,9 g)
Produkt pełnowymiarowy
Nie zawierający oleju, bezzapachowy primer pod cienie, wyrównuje koloryt skóry powiek. Intensyfikuje kolor cieni, sprawia, że utrzymują się przez cały dzień.
CLARENA Caviar Slim Balm ( 55 zł / 200 ml)
Dostałam miniaturkę 30 ml
Zawiera ISOCELL SLIM i LIPOREDUX, które detoksykują i stymulują spalanie tkanki tłuszczowej. Ekstrakty z kawioru i alg nawilżają i odżywiają skórę. Pięknie pachnie, lekka konstystencja.
BENEFIT COSMETICS They`re Real! mascara (119 zł / 8,5 g)
Wybór blogerek
Dostałam miniaturkę 3 g
Ultra czarna maskara, wydłuża, podkręca i pogrubia oraz podnosi i rozdziela rzęsy.
PIERRE RENE Pomadka Color Balm ( ok. 11 zł / 2 g)
Produkt pełnowymiarowy
Dostałam odcień No 22 Baby Kiss
Balsamiczna pomadka o wyjątkowo lekkiej formule, zawiera składniki pielęgnacyjne, koktajl witamin oraz filtry UVB. Jest hypoalergiczna, nadaje subtelny kolor.
LA ROCHE-POSAY Anthelios XL SPF 50 + (ok.70 zł / 50 ml)
Prezent
Dostałam miniaturkę 3 ml
Ultralekki fluid do twarzy z bardzo wysoką ochroną UV SPF 50 +. Idealny kosmetyk dla skóry wrażliwej. Niewidoczny, pozostawia skórę gładką i matową na długo.
KAMILL Krem do rąk i paznokci intensiv ( 7,99 zł / 100 ml)
Prezent
Dostałam wersję 30 ml
Chroni i wspomaga regenerację zniszczonej skóry rąk. Zawiera olej sojowy, witaminę A, rumianek.
Teraz czas na moje wrażenia. Uważam, że czerwcowa edycja pudełka beGlossy wypadła całkiem nieźle. Dla mnie numerem 1 jest miniaturka maskary Benefit They`re Real!. Na pewno nie zdecydowałabym się na jej zakup w ciemno, bez wypróbowania, przede wszystkim ze względu na cenę oraz na to, że ten tusz posiada silikonową szczoteczkę. Po 3 dniach testowania jestem tym produktem zachwycona. Rzęsy są wyraźnie pogrubione i wydłużone.
Dużym plusem tego pudełka jest na pewno to, że zawiera aż 3 produkty pełnowymiarowe. Pierwszy z nich to baza pod cienie. Nie jestem jakoś specjalnie do niej przekonana, ale używałam jej dopiero raz. Po aplikacji zauważyłam, że zwija się w załamaniach powieki, wymaga ponownego wklepania w skórę. Potestuję ją jeszcze przez kilka dni, może zmienię zdanie.
Kolejny kosmetyk to krem CC z Olay. No cóż, jeszcze go nie otworzyłam, więc nie wypowiem się na ten temat. Znam kremy CC innych marek, lubię je, więc mam nadzieję, że ten produkt spełni moje oczekiwania.
Ostatni pełny produkt to pomadka Pierre Rene. Odcień szminki, która do mnie trafiła to połączenie różu z czerwienią, z delikatnym perłowym akcentem. Bardzo dobrze nawilża usta, dla pełnego efektu wymaga conajmniej dwukrotnej aplikacji.
Jeżeli chodzi o balsam z Clareny i krem do rąk, to cóż mogę powiedzieć. Balsam wyszczuplający zawsze się przyda, podobnie jak krem do rąk.
Na koniec zostawiłam sobie fluid z filtrem UV z La Roche-Posay. Całe szczęście, że był to prezent dołączony do pudełka. 3 g produktu to zdecydowanie za mało, aby go przetestować i ewentualnie podjąć decyzję o zakupie pełnego kosmetyku :-(
Na szczęście pozostałe kosmetyki z różowego pudełka uważam za bardzo udane.
Podsumowując jednym zdaniem - Nadmorski szyk w wydaniu beGlossy pozwoli zadać szyku w letnim stylu!