Witajcie,
dzisiaj chcę Wam przedstawić moje kosmetyki marki Bielenda. Nie mam ich wiele, bo tylko 5, z czego aż 3 do produkty do demakijażu.
Zatem po kolei :
 |
| Regenerujący płyn micelarny do mycia i demakijażu 3 w 1 Kolagenowe Odmłodzenie 200 ml |
|
Płyn jest przeznaczony do cery dojrzałej, suchej i wrażliwej. Nie zawiera sztucznych barwników, parabenów i SLES-u. Szybko i skutecznie usuwa makijaż, oczyszcza i tonizuje, wygładza i regeneruje skórę. W swoim składzie ma:
- Bio kwas hialuronowy, który nawilża i wygładza dojrzałą skórę,
- komórki macierzyste z drzewa arganowego, które redukują zmarszczki i odbudowują skórę,
- Bio kolagen wygładzający zmarszczki, przywracający skórze elastyczność i jędrność.
Tyle od producenta, a moje wrażenia?
To bardzo przyjemny micel o bardzo ładnym zapachu. Rzeczywiście bardzo dobrze nawilża skórę, nie pozostawia wrażenia napięcia. Dość dobrze zmywa podkład i korektor.
 |
| Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu Awokado oraz Skuteczny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu Bawełna - 140 ml |
Chociaż nie przepadam za płynami 2-fazowymi, to te kupiłam skuszona ich oddziaływaniem na rzęsy. Pierwszy, ten zielony jest przeznaczony do demakijażu oczu wrażliwych, bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe. Zawiera w swym składzie awokado, argininę, olej palmowy i olej kokosowy. Rzeczywiście preparat skutecznie zmywa makijaż, także wodoodporny, i rzeczywiście nie pozostawia tłustej warstwy.
Różowy również jest przeznaczony dla oczu wrażliwych, zawiera bawełnę, kwas hialuronowy keratynę wzmacniającą rzęsy oraz alantoinę. Kwas hialuronowy nawilża oczy i delikatną skórę pod nimi, koi i łagodzi podrażnienia.
Jak widać na zdjęciu zużyłam już różowe opakowanie i obecnie jestem w połowie opakowania zielonego. Płyn z awokado zdecydowanie bardziej mi odpowiada, przy jego używaniu zauważyłam, że moje rzęsy są mocniejsze i mniej wypadają. Nie mam pewności, czy to zasługa tego płynu, bo od jakiegoś czasu używam odżywek do rzęs.
 |
| Bioaktywny koncentrat Antycellulit Pomarańczowa skórka - 175 ml |
Preparat antycellulitowy przeznaczony do używania na brzuch, pośladki i uda, do każdego typu skóry, również wrażliwej. W swym składzie ma kofeinę, zieloną herbatę, skrzyp, morsztyn, wit. A, Bio-Bustyl, Centelia Asiatica, Garcinia Cambogia. Producent zaleca do stosowania przy rozległym i powracającym cellulicie (skórka pomarańczowa), nadmiernej tkance tłuszczowej, obniżonej elastyczności i jędrności skóry. Obiecuje efekt widocznej redukcji cellulitu i tkanki tłuszczowej, doskonałe wymodelowane, jędrne, gładkie i sprężyste ciało.Jest to koncentrat termoaktywny, który delikatnie rozgrzewa skórę.
Moje wrażenia :
Po pierwsze nie zauważyłam żadnego efektu rozgrzewania skóry, nic a nic.
Po drugie nie mam bardzo głębokiego cellulitu, więc trudno mi powiedzieć, czy kosmetyk rzeczywiście go spłyca. Na pewno dobrze nawilża, wygładza i napina skórę.
Podsumowując, jest to całkiem dobry kosmetyk tego typu, ale zdecydowanie bardziej polecam produkty Eveline.
 |
| Argan Face Oil - uszlachetniony olejek arganowy + sebu control complex - intensywna kuracja na noc przeciw niedoskonałościom skóry - 15 ml |
Jest to kosmetyk w formie olejku przeznaczony do skóry z niedoskonałościami, przebarwieniami, nadmiernym wydzielaniem sebum, do cery mieszanej i tłustej.Oprócz olejku arganowego zawiera również olej makadamia oraz olej z czarnej porzeczki. Ma właściwości regenerujące naskórek, ujędrniające, nawilżające, poprawiające elastyczność. Producent zapewnia, że Sebu control complex to kompozycja o udowodnionej aktywności antybakteryjnej, tonizującej. Oprócz tego zmniejsza widoczność porów, reguluje wydzielanie sebum, wyrównuje poziom kwasów Omega 3-6, optymalnie nawilża, napina i wygładza naskórek, poprawia ogólny wygląd skóry w każdym wieku.
Należy stosować go na noc, na twarz i dekolt w ilości 2-3 kropli lub dodawać do kremu.
Moje wrażenia :
- przede wszystkim u mnie zadziałał odwrotnie, zamiast ograniczyć i tak spore już wydzielanie sebum, spowodował, że rano budziłam się z twarzą wprost zalaną tłustą warstwą. Muszę przyznać, że to niezbyt komfortowe uczucie. Nie pomogło stosowanie razem z kremem, za każdym razem mogłam zbierać tłuszcz z twarzy szpatułką :-(
- natomiast produkt ten sprawdził się u mnie idealnie do stosowania na szyję i dekolt. Tutaj rzeczywiście zauważyłam świetne nawilżenie skóry.
- przy codziennym stosowaniu, olejku starcza na 3 miesiące, czyli dokładnie tyle, ile podał na opakowaniu producent.
Na koniec dodam tylko, że olejek znajduje się w ładnym szklanym opakowaniu wyposażonym w wygodną pipetkę do aplikowania pożądanej przeze mnie ilości.
Podsumowując :
Kosmetyki Bielenda, których używałam nie spowodowały jakiejś rewolucji w mojej codziennej pielęgnacji. Na pewno nie skuszę się na ponowny zakup 2-fazowych płynów do demakijażu i arganowego olejku do twarzy. Zużyłam je co prawda do końca, ale nie zachwyciły mnie. Płyn micelarny i koncentrat antycellulit być może zagoszczą jeszcze na mojej półce z kosmetykami, ale pewnie niezbyt prędko - w kolejce są już kolejne produkty.
Jeżeli używałyście kosmetyków Bielendy, chętnie poznam Wasze zdanie na ich temat.
Pozdrawiam
LibrarianWoman