Przyszedł czas na recenzję pudełka Shiny Box ze specjalnej edycji na Dzień Matki.
W pierwszej chwili miałam ochotę zrobić porównanie Shiny Boxa z beGLOSSY, ponieważ zamówiłam oba z myślą o prezencie dla mojej mamy. Pomyślałam sobie, że nawet jeżeli nie wszystkie produkty będą odpowiednie , to z obu pudełek na pewno będzie super "wypasiony" prezent. No i okazało się, że intuicja mnie nie zawiodła, dobrze zrobiłam. Otóż beGLOSSY w mojej ocenie wypadło na Dzień Matki znacznie gorzej od Shiny. Owszem, było w nim aż 7 produktów, ale wszystkie w wersji mini, ani jeden kosmetyk nie był pełnowymiarowy :-(
I jak tu wybrać coś na prezent? Na szczęście sytuację uratowało wyśmienite pudełko Shiny Box.
Oto, co w nim znalazłam:
ORGANIQUE Eternal Gold - przeciwzmarszczkowy złoty krem pod oczy 15 ml (ok. 60 zł)
ORGANIQUE Eternal Gold - przeciwzmarszczkowy złoty krem na dzień 100 ml (ok. 100 zł)
GLAZEL Mineral rouge nr 3 - mineralny róż 20 g (ok. 35 zł)
L`OREAL Glam Shine fresh - błyszczyk do ust nr 187 Aqua Mandarin 6 ml (ok. 35 zł)
TOŁPA Dermo Face Physio - płyn mineralny do mycia twarzy i oczu 200 ml (ok. 28 zł)
Wszystkie kosmetyki były w pełnych wersjach.
Mama w ogóle się nie maluje, więc kosmetyki do makijażu trafiły na moją półkę : -)
Za to zdecydowanie wybrała 2 cudowne kremy :
ORGANIQUE Eternal Gold - przeciwzmarszczkowy złoty krem na dzień
Lekki, ultranawilżający krem przeciwzmarszczkowy na dzień, oparty na naturalnych składnikach i ekstraktach roślinnych. Wykazuje szerokie działanie przeciwstarzeniowe, napinające i wygładzające. Zmniejsza widoczność zmarszczek, modeluje owal twarzy. Doskonale nawilża nawet najbardziej wymagającą skórę, zapewniając jej długotrwały komfort oraz ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Delikatnie rozjaśnia przebarwienia i subtelnie rozświetla skórę, nadając jej zdrowy, promienny wygląd. Doskonały jako baza pod makijaż.
Lekki przeciwzmarszczkowy krem do intenswnej pielęgnacji delikatnej i wrażliwej skóry okolic oczu. Stworzony z myślą o skórze dojrzałej, odwodnionej oraz ze skłonnością do tworzenia się zmarszczek i linii mimicznych. Zawiera naturalne, starannie dobrane składniki aktywne o działaniu przeciwzmarszczkowym, nawilżającym i kojącym. Złote drobinki subtelnie rozświetlają, optycznie tuszując wszelkie niedoskonałości.
Krem napina skórę, redukuje zmarszczki, doskonale się wchłania, dając natychmiastowe uczucie ukojenia i komfortu. Nie powoduje podrażnień, niweluje oznaki zmęczenia. Zapewnia natychmiastowy efekt liftingu oka i redukcji tzw. „kurzych łapek”.
- ekstrakt z hiszpańskiej lawendy (Stoechiol), substancję przeciwzmarszczkową i przeciwstarzeniową,
- ekstrakt z szałwii muszkatołowej (Xeradin), składnik głęboko nawilżający,
- złoto koloidalne, działające przeciwzmarszczkowo, wykazujące także właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne i rozjaśniające przebarwienia.
Dodatkowo oba kremy pięknie pachną, mają idealną konstystencję, no i oczywiście te piękne opakowania. Wymarzony prezent dla mamy!
Skoro post jest o Shiny Boxie nie mogę ominąć pozostałych kosmetyków:
Kolejne 2 produkty to kolorowe kosmetyki do makijażu.
| Błyszczyk L`Oreal w odcieniu Aqua Mandarin nr 187 - po aplikacji pozostaje na ustach prawie transparentny. W sam raz do letniego makijażu. |
| Glazel róż mineralny w pięknym odcieniu nr 3. To mój pierwszy kosmetyk z tej firmy, ale na pewno nie ostatni. |
Podsumowując, specjalna edycja Shiny Box na Dzień Matki okazała się bardzo udana. I chociaż nie raz spotkałam się z opinią, że Shiny jest znacznie gorsze od beGlossy, to moja opinia na ten temat jest zupełnie inna. Pudełko "Kocham Cię Mamo" sprawiło wiele radości mojej mamie, a i mi przy okazji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz