Rozpoczął się czas drogeryjnych wyprzedaży, więc i ja ruszyłam na łowy. Nie zaszalałam za bardzo, chociaż pokus było co nie miara. Oto co upolowałam na promocjach :
Jak widać nie ma tego zbyt dużo, kupiłam zaledwie kilka kosmetyków, ale za to bardzo przemyślanych.
Swoje polowanie rozpoczęłam od drogerii Natura, gdzie planowałam kupić tylko 2 cienie do oczu.
Oba są cieniami Kobo. Pierwszy z nich, ten jaśniejszy to odcień 201 Iridescent pink - piękny metaliczny pudrowo-różowy - opalizujący. Drugi to 205 Golden Rose - cudny różowy opalizujący na złoto. Ich konsystencja mnie trochę zdziwiła, mam wrażenie, że będzie trudno je aplikować pędzelkiem, pod palcami są jakby lekko kremowe. Jak na razie jestem nimi zachwycona.
Każdy cień w cenie regularnej kosztuje 17,99 zł, ja za oba zapłaciłam 21, 58 zł, skorzystałam z akcji -40% przy zakupie 2 produktów do makijażu. Promocja trwa do 30 kwietnia, więc jeszcze zdążycie, polecam!
Następnie szybko pojechałam do Sephory. Tu skorzystałam z akcji : wymień stare na nowe - oddając kosmetyk do makijażu (obojętne jakiej marki!) można kupić aż 5 kosmetyków marki Sephora z rabatem 40%. Niestety akcja trwa do dzisiaj - 27.04.
Koniecznie chciałam wypróbować Bazę wygładzającą 15 ml, która fantastycznie wygładza i matuję cerę przed położeniem podkładu. Baza w cenie regularnej kosztuje 59 zł, w promocji 35,40 zł.
Miałam ochotę na jakiś produkt do brwi, zastanawiałam się nad żelem, w końcu zdecydowałam się na bezbarwny wosk w kredce - uniwersalny utrwalacz do brwi, którego zadaniem jest ujarzmienie brwi przez cały dzień. Normalnie kosztuje 35 zł, ja zapłaciłam 21 zł.
Planowałam także kupno białej lub cielistej kredki do zaznaczania dolnej linii wodnej. Mój wybór padł na ołówek long lasting khol w odcieniu 07 Infinite beige. Ma piękny beżowy kolorek, na oku wygląda bardzo fajnie i co najważniejsze nie znika zbyt szybko. Kosztuje 29 zł, ja zapłaciłam 17,40 zł.
Dodam tylko, że z kosmetykami marki Sephora nigdy wcześniej nie miałam styczności, ale zapowiada się, że poszerzę swoją kolekcję - na razie mają u mnie same plusy.
Na koniec udałam się do Rossmana, nie miałam zbyt dużego wyboru, ponieważ w tym tygodniu promocja -49% obejmuje kosmetyki do makijażu twarzy. Na pewno chciałam poszukać podkładu, nastawiałam się na zakup Bourjois Healthy Mix lub L`Oreal True Match. Niestety wszystkie jasne odcienie były już wykupione, ale z ogromną pomocą pani z działu kosmetycznego udało mi się kupić inny podkład w idealnym dla mnie kolorku.
Mój wybór padł na L`Oreal Infallible 24 H-Matte w odcieniu 11 Vanilla. Ma on dawać efekt matu bez świecenia, z wyraźnym kryciem i średniej konsystencji. W cenie regularnej kosztuje 58,99 zł, w promocji 30,08 zł za pojemność 35 ml (!). Przypomniało mi się, że jakiś czas temu miałam próbkę tego podkładu i byłam bardzo zadowolona i nawet myślałam o kupnie pełnego produktu.
I tyle, czekam teraz na kolejne promo w Rossmanie na kosmetyki do oczu i ust. Na pewno zapoluję na tusze z L`Oreal i Bourjois oraz kolejne do kolekcji pomadki Rouge Edition Velvet. Portfelu drżyj!
A wy co kupiłyście, albo planujecie kupić?
Pozdrawiam
Librarian Woman
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz