Hej,
muszę przyznać, że sama byłam zdziwiona faktem, jak wiele kosmetyków kolorowych zużyłam w ostatnim czasie. Z niektórymi z nich byłam bardzo zżyta i żałuję, że się skończyły. Pożegnania z innymi nie mogłam się wprost doczekać. Jesteście ciekawi? Czytajcie dalej!
1. ORIFLAME Lip Gloss Błyszczyk do ust - 3,5 ml
Niewielki miniaturowy błyszczyk do ust w kolorze różowym Neon Pink. Nie należał do moich faworytów, miał lepką konsystencję i delikatne drobinki. Naprawdę się cieszę z jego zdenkowania.
2. MY SECRET Loose Transparent Powder - Puder sypki - 12 g
Świetny puder sypki, dość drobno zmielony.Porządnie matowił skórę, ale nie tworzył maski. Do tego bardzo pięknie pachniał. Niestety z tego, co się orientuję nie można go już kupić, a szkoda!
3. ASTOR Błyszczyk do ust Perfect Stay 8 h - 8 ml
Bardzo lubiłam ten błyszczyk, kupiłam go w promocyjnej cenie w Rossmanie. Miałam go w kolorze 014 French Cancan. Na pewno nie utrzymywał się na ustach 8 godzin, ale rzeczywiście był dość długotrwały. Produkt godny polecenia!
4. ABSOLUTE New York - Eye Lid Primer Base - 7,9 g
Nie zawierający oleju, bezzapachowy
primer pod cienie, wyrównuje koloryt skóry powiek. Intensyfikuje kolor
cieni, sprawia, że utrzymują się przez cały dzień. Nie mogę powiedzieć, że należał do moich ulubionych kosmetyków. Lubił zbierać się w załamaniu powieki, wymagał wprawy w aplikowaniu. Kupiłam go razem z pudełkiem beGlossy i raczej nie zdecyduję się na jego zakup.
5. BOURJOIS Volume Glamour Ultra Curl Mascara - 12 ml
Tusz do rzęs w odcieniu 01 Black Curl - pogrubiający i podkręcający. I rzeczywiście tak działał, zdecydowanie pogrubiał rzęsy, a dzięki tradycyjnej lekko wygiętej szczoteczce podkręcał je. Kto wie, może kiedyś do niego wrócę?
6. ESSENCE Concealer long-lasting Stay all day 16 h - 7 ml
Długotrwały korektor w płynie w kolorze 10 Natural Beige. Idealnie sprawdzał się w okolicach pod oczami ze względu na swoją lekką konsystencję. Nie zbierał się w załamaniach skóry i jak dla mnie wystarczająco korygował cienie pod oczami. Dodatkową jego zaletą jest niewątpliwie jego cena - 10 zł (+/-). Polecam, zwłaszcza dla osób nie potrzebujących dużej korekty na twarzy.
7. AVON Baza pod cienie
Kremowa baza pod cienie w słoiczku całkiem nieźle się sprawdzała. Dobrze wyrównywała koloryt skóry powieki i przedłużała trwałość cieni. Niestety na jakiś czas odłożyłam ją do szuflady i całkiem o niej zapomniałam, zdążyła się przeterminować i stracić swoje właściwości. Po upływie terminu ważności baza stwardniała i nie daje się już tak dobrze aplikować na powiece.
8. ESSENCE Super fine eyeliner pen - 1 ml
Eyeliner w pisaku w kolorze czarnym z gumowym precyzyjnym aplikatorem. Fajnie się sprawdzał, miał długotrwałą i szybkoschnącą formułę. Idealny do zrobienia szybkiej kreski - polecam!
Naprawdę jestem z siebie dumna, udało mi się wykończyć aż 8 kosmetyków kolorowych. Najbardziej żałuję sypkiego pudru z My Secret - był naprawdę świetny i co ważne niedrogi. Na szczęście ma już swojego zastępcę.
A jak u Was z denkowaniem kolorówki? Dajcie znać!
Pozdrawiam
Librarian Woman
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz