Witajcie,
pierwszy miesiąc nowego roku już za nami, przyszedł więc czas na pierwsze tegoroczne denko. Jesteście zainteresowani, co tym razem zużyłam do samego dna? Zapraszam do czytania!
1. NIVEA Żel pod prysznic Powerfruit Fresh - 250 ml
Bardzo lubię żele pod prysznic z Nivea, dlatego z przyjemnością używałam tej wersji o zapachu jagód Acai. Nie będę się na jego temat rozpisywać, tylko poszukam kolejnego opakowania w sklepie. Polecam!
2. SCHOLL Dezodorant do stóp Fresh Step - 150 ml
Wiem, że możecie być zdziwieni - dezodorant do stóp? A jednak! Zwłaszcza jesienią i zimą staram się używać tego typu specyfików do stóp. Dzięki kosmetykowi Scholl miałam pewność, że moje stopy mają zapewnioną świeżość, a dzięki formule Dual-Active nieprzyjemny zapach będzie zneutralizowany. Mam duże zaufanie do marki Scholl, więc na pewno kupię ten produkt ponownie.
3. GARNIER Płyn micelarny 3 w 1 - 400 ml
Tym razem sięgnęłam po zieloną wersję bardzo popularnego płynu micelarnego. Jest on przeznaczony do skóry normalnej i mieszanej, usuwa makijaż, oczyszcza i przywraca równowagę. Kosmetyk jest pozbawiony zapachu i parabenów, testowany dermatologicznie i okulistycznie. Moim zdaniem, obie wersje (zielona i różowa) są dla mnie odpowiednie. Tak samo dobrze nawilżają skórę i zmywają makijaż. Polecam!
4. RENU MultiPlus Płyn do soczewek - 360 ml
Od jakiegoś czasu używam tylko tego płynu do oczyszczania i dezynfekcji soczewek kontaktowych. O tym, że bardzo go lubię świadczy fakt, że od kilku miesięcy regularnie denkuję kolejne opakowanie.
5. RIMMEL BB Cream - 30 ml
Tutaj miałam dylemat, do jakiej kategorii denkowanych kosmetyków zaliczyć ten krem : do ogólnego czy tego typowo makijażowego. Po namyśle doszłam do wniosku, że przede wszystkim krem BB to dla mnie pielęgnacja. Ten z Rimmela to wersja 9 w 1 w odcieniu Light z SPF 25. Nie mogę powiedzieć, że ten produkt mnie zachwycił. Kolor był dla mnie odpowiedni, krycie było nawet przyzwoite, jednak trwałość pozostawiała wiele do życzenia. Przy takiej mnogości tego typu kosmetyków na rynku, zapewne nie kupię go ponownie.
6. DERMEDIC Hydrain3 Hialuro Krem pod oczy - 15 g
O kosmetykach z tej serii pisałam tutaj .
Uprzedzając wasze pytania, nie zużyłam 2 opakowań od razu. Kiedy skończyłam jedno, od razu sięgnęłam po kolejne. Niestety okazało się, że krem w nowym opakowaniu był zepsuty, przestał ładnie pachnieć i był zważony :-( Ogromne rozczarowanie dla mnie. Mam nadzieję, że trafiłam po prostu na jakiś felerny egzemplarz. Jak tylko zużyję obecnie używane przez mnie kremy pod oczy, dam Dermedic`owi jeszcze jedną szansę.
7. ZIAJA Maska płatki róży - 7 ml
Bardzo fajna maseczka z kwasem hialuronowym, przeznaczona dla każdego rodzaju skóry. Dodatkowo zawiera m. in. : ekstrakt z płatków róży, masło różane, olej canola, witaminy E, C, B5, B6. Daje świetne nawilżenie i wygładzenie skóry.
8. ISANA Ochronna pomadka do ust - 4,8 g
Wersja Intensiv z Pantenolem i wit. E, bez substancji konserwujących. W mojej opinii produkt dobry, ale bez szału.
9. KALLOS Silk Odżywka do włosów - 275 ml
Tak jak myślałam, dla mnie żadna rewelacja. Odżywka z oliwą z oliwek i proteinami jedwabiu, na moich włosach nie robiła nic. Szkoda, bo to dość tani kosmetyk i wydajny.
10. AVON Pur Blanca Woda toaletowa - 50 ml
Zapomniałam o tym zapachu zupełnie, kiedyś był jednym z moich ulubionych. Idealny na dzień, delikatny i odświeżający, niestety nie jest bardzo trwały. Mimo to polecam!
Pozdrawiam
Librarian Woman

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz