Witajcie,
kto by przypuszczał, że z pasji do fotografowania powstanie jedna z najlepszych marek kosmetycznych. Jej początki sięgają 1990 roku, w którym dwaj bracia założyli w Los Angeles studio fotograficzne o nazwie Smashbox Photo Studios. Przygotowując sesje fotograficzne postanowili wprowadzić do swojej oferty specjalną linię kosmetyków, które sprostają wysokim wymaganiom obiektywu, dzięki którym makijaż dobrze napigmentowany będzie trwały i współgrający z błyskami lampy. Na rynku pojawiły się kosmetyki, które potrafią sprostać wymaganiom zarówno sesji zdjęciowej, jak i codziennego życia.
Smashbox słynie z doskonałych primerów pod makijaż i utrwalaczy, i taki właśnie produkt chcę dzisiaj przedstawić : Photo Finish Primer Water.
Wiadomo - dobrze przygotowana cera sprawia, że makijaż wygląda świeżo i naturalnie oraz jest znacznie trwalszy. Taki efekt można uzyskać dzięki odpowiedniej pielęgnacji oraz stosując odpowiednią bazę pod makijaż.
Używałam już kilku tego typu kosmetyków, głównie tych silikonowych, dlatego tym razem postanowiłam przetestować kosmetyk o lżejszej konsystencji. Wybór padł na dobrze znaną Primer Water ze Smashboxa.
Kosmetyk jest zapakowany w kartonik, w którym kryje się buteleczka o pojemności 116 ml z aplikatorem w formie spray`u. Photo Finish Primer Water to baza w postaci mgiełki zawierająca rewitalizujące elektrolity ożywiające skórę i przywracające
jej nawilżenie.
Formuła Alcohol-free, Silicone-Free i Oil-Free natychmiast wnika w skórę sprawiając, że makijaż wygląda lepiej, a skóra jest nawilżona.
Formuła Alcohol-free, Silicone-Free i Oil-Free natychmiast wnika w skórę sprawiając, że makijaż wygląda lepiej, a skóra jest nawilżona.
Cena : 139 zł
Mgiełka ma lekki i orzeźwiający zapach, kwiatowo-ziołowy. Po aplikacji wchłania się bardzo szybko, wyczuwalnie nawilża i wygładza cerę. Bardzo dobrze współgra z podkładem, testowałam ją z Mac Prolongwear i L`Oreal Infallible. Użycie tej bazy gwarantuje, że podkład będzie wyglądał niezwykle naturalnie. Idealnie sprawdzi się również do odświeżenia skóry podczas dnia. Trudno mi powiedzieć, czy stosowana na zrobiony makijaż jakoś szczególnie przedłuża jego trwałość, ale na pewno ładnie go scala i zdejmuje pudrowość.
Jak na razie jestem zachwycona tym kosmetykiem i podpisuję się w 100 % pod hasłem reklamowym Smashboxa.
Wiem na pewno, że niedługo skuszę się na zakup innych Smashbox`owych bestsellerów. Może mi jakieś polecicie?
Pozdrawiam
Librarian Woman
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz