poniedziałek, 16 listopada 2015

Co nowego w kosmetyczce - The Balm, Lovely, Real Techniques, Ardell, MakeUp Revolution, Maybelline, Essence, Wibo, Muse

Witajcie,
Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje kosmetyczne zakupy poczynione we wrześniu i październiku. Niestety, należę do tych osób, które wbrew zdrowemu rozsądkowi, nie są w stanie oprzeć się pokusie poszerzania swoich kosmetycznych zbiorów. Jeśli jesteście ciekawi, na co się skusiłam, zapraszam do czytania!


Zatem po kolei :

ARDELL Individual
Ulubione przeze mnie kępki rzęs marki Ardell -  combo pack (56 szt.) w trzech długościach : short, medium, long. Bardzo lubię ten model, bez węzełków, czarne, wykonane z naturalnych ludzkich włosów. Przepięknie i niezwykle naturalnie wyglądają na oku. Według mnie najbardziej uniwersalne są kępki średniej długości, je lubię najbardziej.

WIBO Diamond Illuminator
Rozświetlacz, który dostałam w pudełku Joybox (KLIK). Firma Wibo wyprodukowała przepiękny diamentowy rozświetlacz w kamieniu, w złotym odcieniu.  Bogaty w wit. E i proteiny jedwabiu nadaje skórze miękkość, gładkość i jedwabistość. Dzięki zawartości oleju jojoba nawilża i ochrania, tworząc na skórze film ochronny zabezpieczający przed wysychaniem. Kosmetyk daje efekt jedwabiście gładkiej i subtelnie rozświetlonej cery pełnej blasku i elegancji.
W mojej ocenie jest to bardzo dobry i niedrogi kosmetyk, odkąd go mam, używam go prawie codziennie.

MAYBELLINE Affinitone concealer
Bardzo przyzwoity korektor pod oczy w kolorku 02 Natural. Według mnie ma całkiem niezłe krycie, odpowiednio zaaplikowany nie podkreśla zmarszczek. Aplikator jest w formie gąbeczki, jak w większości drogeryjnych korektorów.

MUSE COSMETICS Tusz do rzęs ERATO - 8 ml
Pierwsza w Polsce specjalistyczna maskara z odżywką pobudzającą i przyspieszająca wzrost, wzmacniającą i uzupełniająca ubytki w strukturze rzęs! Pierwsze efekty już po 15 dniach! Erato Volumizing Mascara 8.0 marki MUSE Cosmetics łączy w sobie właściwości najwyższej jakości tuszu do rzęs z mocą specjalistycznej, innowacyjnej, wysoce skutecznej odżywki, która widocznie przyspiesza wzrost rzęs, odbudowuje je i wzmacnia, a pierwsze efekty jej działania widoczne są już po 15 dniach regularnego stosowania! Produkt skierowany jest do kobiet, które nie tylko pragną podkreślić piękno swoich rzęs za pomocą codziennego makijażu, ale przede wszystkim chcą skutecznie i widocznie wydłużyć i wzmocnić rzęsy.

Jeszcze go nie otworzyłam, ale jestem bardzo ciekawa jak zachowa się na moich rzęsach. Na pewno doczeka się osobnej recenzji.

THE BALM - In theBalm of Your Hand
Nowość marki The Balm to paletka samych bestsellerów. Znajdziemy tu kultowy już rozświetlacz Mary-Lou Manizer, bronzer Bahama Mam czy róż Hot Mama. Poświęciłam temu cudeńku osobny post -->>KLIK

THE BALM - Bahama Mama
Ten kosmetyk to po prostu hit internetu. Nie ma chyba blogerki urodowej, która by go nie miała i wychwalała pod niebiosa. Bronzer ma bardzo ładny odcień, dość chłodny, przez co pasuje prawie każdej karnacji. Jest bardzo napigmentowany, więc trzeba z nim uważać, używać tak zwanej lekkiej ręki, aby nie zrobić nim nieestetycznej plamy na policzku. Umiejętnie nałożony, wygląda bardzo naturalnie.

REAL TECHNIQUES Gąbka do makijażu
Gąbeczka do aplikacji mokrych kosmetyków, o której również było swego czasu dość głośno. Nie mam oryginalnego Beauty Blendera, więc nie mogę odnieść się do niego. Uważam jednak, że całkiem nieźle sprawdza się w aplikacji podkładu lub korektora. Dzięki oryginalnemu kształtowi jest to gąbeczka wielozadaniowa, którą dotrzemy do wszystkich zakamarków naszej twarzy. Kosztuje ok. 30-35 zł w drogeriach internetowych.

MAKEUP REVOLUTION Awesome Metals
Odkąd marka MUR pojawiła się na rynku, ten produkt przez wiele miesięcy był niedostępny. Dzięki rekomendacjom w światku internetowym cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że wciąż był wyprzedany. Dopiero we wrześniu dorwałam go na mintishop.pl. Jest to cień metaliczny w pięknym kolorze różowego złota. Na oku przepięknie odbija światło, idealny w makijażu wieczorowym, na wyjścia.

ESSENCE Kajal Pencil
Bardzo lubię kosmetyki z Essence, są niedrogie i całkiem dobrej jakości. Tym razem skusiłam się na kredkę do oczu w kolorze 15 Behind The Scenes - bardzo chłodny brąz z nielicznymi drobinkami. Kredka ma formułę long-lasting, idealnie nadaje się do zrobienia kreski.

ESSENCE Lipliner nr 11 In the Nude
Konturówka do ust w pięknym beżowym odcieniu nude. Ma bardzo miękką konsystencję, przez co świetnie się aplikuje, ale nie jest zbyt trwała. Pięknie wygląda nałożona solo na ustach.

LOVELY Perfect line
Bardzo tania konturówka do ust z marki Lovely. Kupiłam ją w odcieniu przepięknego brudnego różu. Podobnie jak konturówka z Essence, ta również jest bardzo miękka, na ustach daje efekt ładnego matu. Jedyną jej wadą jest jej niewydajność, muszę temperować ją bardzo często.

Tak się złożyło, że większość moich makijażowych nowości były przemyślanymi zakupami. Jedne sprawdziły się lepiej, inne gorzej. Na pewno kosmetyki The Balm były  strzałem w dziesiątkę!
Może ktoś z Was podzieli się ze mną opiniami na temat tych kosmetyków?
Pozdrawiam
Librarian Woman

3 komentarze:

  1. Niestety nie znam żadnego kosmetyku :( z wibo też kupiłąm kilka nowości może kiedyś jeszcze powiększe swoją kolekcję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże Wibo kuszą mnie najbardziej, wyglądają przepięknie! Pozdrawiam

      Usuń