czwartek, 19 listopada 2015

En Taupe - nowa paletka cieni Zoeva

Witajcie!
Niemiecka marka Zoeva już od jakiegoś czasu zachwyca nas swoimi kosmetykami i akcesoriami do makijażu. Nie jest ona dostępna stacjonarnie w drogeriach, ale bez problemu można ją kupić w internecie np. w mintishop. Właśnie w tym sklepie nabyłam paletę cieni, której poświęcam dzisiejszy post. Po raz kolejny dopadła mnie miłość od pierwszego wejrzenia, zresztą spójrzcie sami :


Przedstawiam Wam En Taupe - przepiękną kompozycję 10 cieni. Jak zwykle paletka posiada niezwykle ładne, tekturowe opakowanie. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że jest ono bardzo trwałe i estetyczne. Jedyne czego w nim brakuje, to lusterka. No cóż, nie można mieć wszystkiego.


Jak widzicie,jest to propozycja idealna do dziennych makijaży, w bardzo chłodnej tonacji. W moich zbiorach takiej właśnie konfiguracji cieni brakowało. Wśród nich są 4 cienie matowe, 5 metalicznych i 1 matowy z drobinkami.

Przejdźmy do detali :


1. Stitch By Stitch - matowy, bardzo jasny beż, po roztarciu słabo widoczny, jednak pod łuk brwiowy wydaje się być w sam raz.
2. Handmade - metaliczny, brzoskwiniowo-złoty.
3. Gallery - matowy, bardzo chłodny, wręcz szary brąz, jeden z moich ulubionych, idealny do zaznaczenia załamania powieki.
4. Hour By Hour - matowy, beżowo-bladoróżowy.
5. Old Master - jedyny cień z drobinkami, złoto-różowymi,  bardzo chłodny, brudny fiolet. Po roztarciu drobinki zanikają. Mimo to - mój faworyt!
6. Spun Pearl - metaliczny, biało-srebrny.
7. Sheers & Voiles - metaliczny, a nawet duo-chrom, szaro-różowy.
8. Outline - metaliczny, piękny brąz, lekko wpadający w ciepłe tony.
9. Wrapped In Silk - metaliczny, typowy taupe, chłodny brąz z fioletowymi podtonami.
10. Exquisite - matowy, zgaszony brązo-fiolet.


Wiem, że w świecie blogosfery kosmetycznej można znaleźć wiele bardzo ostrożnych opinii na temat tej palety. Dla mnie jest świetna, choć trudno będzie nią zrobić wszechstronne makijaże. Nieważne, jej kolorystyka i tak mnie zauroczyła, właśnie dzięki swojej chłodnej tonacji. Uważam, że wszystkie zwolenniczki takiego bardziej neutralnego i stonowanego makijażu będą z niej zadowolone.

Pozdrawiam
Librarian Woman



2 komentarze:

  1. Jest piękna!!! Szukam nowej paletki, a w sumie z tej firmy nic jeszcze nie mam - może się skuszę i zamówię:)

    Pozdrawiam!:)

    http://fleursandcoffee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest naprawdę warta grzechu, podobnie jak Naturally Yours. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń