Witajcie,
dzisiaj pochwalę się Wam kolejnym kosmetycznym denkiem. Trochę spóźnionym, bo kwietniowym, ale lepiej później niż wcale.
Jesteście ciekawi, co sprawdziło się u mnie w minionym miesiącu? Zapraszam!
1. HEAD&SHOULDERS Szampon przeciwłupieżowy - 400 ml
Co prawda, nie przepadam za tym szamponem, więc rzadko go używam, ale moja rodzina bardzo go lubi, stąd jego obecność w tym zestawieniu. Tym razem była to wersja Gęste i mocne włosy, przeciwko uszkodzeniom spowodowanym czesaniem (?).
2. BOUTIQUE Płyn do kąpieli Nectarine Blossom & Grapefruit - 500 ml
Bardzo fajny kosmetyk do kąpieli o zapachu nektarynki i grejpfruta. Opakowany w bardzo ładną plastikową butelkę, pozostawiał skórę delikatnie pachnącą, odświeżoną i doskonale nawilżoną Dodatkowo zawierał wyciąg z witaminą E, miodem i mandarynką. Co ważne był to kosmetyk bardzo wydajny, więc szczerze polecam!
3. MAKEUP REVOLUTION Antybakteryjny szampon do mycia pędzli - 200 ml
Długo się zastanawiałam, w którym poście napisać o tym produkcie, w końcu się zdecydowałam. Zatem - był to bardzo przeciętny produkt. Owszem domywał pędzle z sypkich cieni, pudru czy różu, ale zupełnie nie dawał rady przy podkładzie czy eyelinerze. Cieszę się, że już go zużyłam i na pewno nie kupię ponownie.
4. DOVE Olejek do ciała Purely Pampering - 150 ml
Oto kosmetyk, z którym na początku bardzo się nie lubiłam. Głównie ze względu na jego zapach - krem pistacjowy i magnolia, który nieszczególnie mi się podoba, zbyt duszący jak dla mnie. Jednak sam olejek sprawdził się fantastycznie. Po pierwsze był bardzo wydajny, dosłownie kilka kropli starczyło na wysmarowanie całego ciała. Po drugie - cudownie nawilżał skórę, nie pozostawiając tłustej warstwy. Bardzo szybko się wchłaniał i rzeczywiście dawał uczucie nawilżonej i wygładzonej skóry. Jest jeszcze jedna wersja zapachowa tego produktu, więc z pewnością ją wypróbuję.
5. DOVE Odżywczy krem pod prysznic Purely Pampering - 500 ml
Sytuacja podobna do tej z kosmetykiem powyżej. Zapach - pistacja z magnolią - nie moja bajka! Sam kosmetyk, jak zwykle Dove spisał się doskonale. Dobrze nawilżona i gładka skóra po każdym użyciu.
6. EVELINE Dermapharm - LactaMED żel ginekologiczny do higieny intymnej - 250 ml
Produkt z serii dermokosmetyków SOS dla bardzo wrażliwej skóry, na podrażnienia i upławy. Według producenta ma zapobiegać infekcjom, odbudowywać naturalną równowagę pH oraz pozostawiać uczucie świeżości. Zawiera kwas mlekowy, Ecodermine i ekstrakt z nagietka lekarskiego, odczyn pH na poziomie 3,5. Oczywiście nie ma w nim parabenów, mydła, barwników i alkoholu. Jak dla mnie bardzo dobry kosmetyk, spełniający swoją rolę w 100 %. Polecam!
7. L`OREAL Ideal Soft Żel micelarny do demakijażu oczu - 125 ml
O innych kosmetykach z tej serii pisałam TUTAJ. Tym razem postanowiłam wypróbować żel do demakijażu oczu. Muszę przyznać, że na początku nie przypadł mi do gustu, głównie ze względu na swoją mocno żelową konsystencję. Doceniłam go jednak, kiedy okazało się, że idealnie i co ważne delikatnie domywa makijaż wodoodporny. Wystarczy jedynie odrobina na waciku i po kilku sekundach najtrwalszy makijaż znika. Rewelacja! Wszystkie obietnice producenta sprawdziły się w 100 % - łagodnie zmywa makijaż, jest mega delikatny dla oczu, dodatkowo ma właściwości kojąco-nawilżające, jest bezzapachowy. Na pewno do niego wrócę!
8. SELSUN BLUE Szampon przeciwłupieżowy - 125 ml
Kolejny testowany przeze mnie kosmetyk do włosów. Ten akurat był przeznaczony do włosów tłustych. W składzie ma 1 % disiarczku selenu, ma za zadanie oprócz mycia i pielęgnacji włosów, zwalczać łupież, łagodzić swędzenie i przywracać równowagę skóry głowy. O dziwo, sprawdził się u mnie. Zdecydowanie złagodził moje uporczywe objawy swędzenia skóry głowy. Ma bardzo gęstą konsystencję (we wściekle niebieskim, wręcz neonowym kolorze), przez co jest dość wydajny przy tak małej pojemności. Jego cena to ok. 30 zł, do kupienia w aptece.
9. VEVEY SWISS Krem do stóp - 75 ml
Kosmetyk z serii Re!generation ma za zadanie przynieść natychmiastowy komfort naszym stopom. Jest przeznaczony do bardzo suchej i popękanej skóry. W jego skład wchodzą : urea, lanolina, mentol. Do kupienia za kilka złotych w Biedronce. No cóż, niby dobrze nawilżał, ale jakoś nie skradł mojego serca. Znam dużo lepsze kremy do stóp w podobnej cenie.
10. COLWAY Krem nawilżający na dzień - 50 ml
Swoje opakowanie (tester) tego kremu kupiłam u swojej kosmetyczki. Oryginalny produkt wygląda tak. Krem ma właściwości silnie nawilżające, wygładzające zmarszczki. Rzeczywiście daje uczucie nawilżenia, jednak na mojej skórze po jakimś czasie od aplikacji tworzy jakby maskę. Mam uczucie ściągnięcia skóry i dla mnie nie jest to przyjemne. Na pewno nie kupię ponownie.
Tym razem, podobnie jak zwykle, pożegnałam kosmetyki, do których na pewno wrócę : żel micelarny L`Oreal czy szampon Selsun Blue. Były też takie, które zużyłam bez żalu. A jak jest u Was? Co podbiło wasze serca w ostatnim miesiącu?
Pozdrawiam
Librarian Woman

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz