Witajcie,
wiosna już w pełni, dlatego postanowiłam zrobić wiosenne porządki w moich kosmetykach. Podzielę się z Wami moim pożegnaniem z kosmetykami kolorowymi i jednocześnie pokażę wszystkie ostatnie nowości z tej kategorii. Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadnie takie zestawienie, czytajcie dalej!
Zacznę od makijażowego denka. Ostatni tego typu post opublikowałam w grudniu zeszłego roku i od tamtej pory zużyłam całkiem sporo produktów (8 kosmetyków w 6 miesięcy! ).
Ale po kolei :
1. CLINIQUE High Impact Mascara 01 Black - 4 g posiada tradycyjną zgrabną szczoteczkę i naprawdę przypadła mi do gustu. Bardzo ładnie rozczesywała rzęsy i je wydłużała, do samego końca fajnie na nich wyglądała.
2. Maybelline Maskara The Colossal Volum`Express - 10,7 ml to prawdziwie kultowy kosmetyk. Maskara mająca za zadanie nadać rzęsom objętości, najlepiej wyglądała na moich oczach podczas pierwszej aplikacji. Niestety bardzo szybko wyschła w opakowaniu i używanie jej nie należało do najłatwiejszych.
3. Maybelline XXL Pro Intense Black Micro-Fibre Mascara - 2 x 5 ml. Podwójnie zakończony tusz z mikrowłóknami, dzięki którym rzęsy stają się bardziej gęste. Z jednej strony jest wydłużająca rzęsy biała baza, z drugiej tusz z niewielką tradycyjną szczoteczką. Bardzo fajny kosmetyk, niestety już niedostępny w sprzedaży.
4. Essence Stay All Day long-lasting powder 20 Matt nude - 9 g. Matujący i długotrwały puder w kompakcie, całkiem nieźle wyglądał na twarzy. Niestety nie sięgnę po niego ponownie, ponieważ znalazłam puder znacznie lepszy.
5. Miss Sporty Studio Colour Mono Eye Shadow 108 Romance. Bardzo lubiłam ten cień, miał ładny jasny kolorek, matowy z delikatnymi prawie niewidocznymi drobinkami. Świetnie sprawdzał się do matowienia załamania powieki górnej.
6. Avon szminka Coneflower - niestety wszystkie oznaczenia z opakowania się starły, więc nie wiem z jakiej serii była ta pomadka. Miała wykończenie kremowe, dobrze nawilżała usta, jej kolor to modny dzisiaj odcień brudnego różu.
7. Catrice Eyebrow Filler żel do stylizacji brwi w kolorze brązowym. Fajny produkt pomagający ujarzmić brwi w codziennym makijażu. Szkoda, że się skończył, ale z drugiej strony mam ochotę wypróbować inne kosmetyki tego typu.
8. Miss Sporty Hollywood 080 Call My Agent - błyszczyk kupiony na Allegro dosłownie za grosze. Miał ładny delikatny różowy kolor, idealny na co dzień.
Czas na premierę nowości :
1. Na pierwszym planie znajduje się paletka cieni Nude`tude TheBalm - typowa paleta nude. Szczegółowo opisałam ją TUTAJ .
2. Nie mogłam nie kupić kosmetyku wychwalanego tak mocno przez wszystkich. Mowa tu o bardzo popularnym rozświetlaczu marki My Secret Face Illuminator Powder Princess Dream. Daje on na skórze przepiękny i delikatny efekt tafli. Po prostu CUDO!
3. Sephora Microsmooth nr 15 Clair Light - bardzo naturalnie wyglądający na skórze puder wygładzający. Idealnie nadaje się do utrwalenia korektora pod oczami.
4. Cailyn Pure Lust Extreme Matte Tint nr 02 Romanticist to kolejna w mojej kolekcji matowa pomadka. Jest wodoodporna i bardzo długo utrzymuje się na ustach. Mój kolor to ładny koralowy róż - idealny na ciepłe dni.
5. MAC Pro Longwear SPF Foundation NC15 - jedna z moich makijażowych zachcianek na 2016 rok. Dobrze kryjący i niezwykle trwały podkład w jednym z najbardziej popularnych odcieni - w beżowej tonacji.
6. Zestaw Estee Lauder Double Wear Eye Pencil + Sumptuous Infinite Mascara - 2 mini produkty. Kredka do oczu w kolorze nr 1 Onyx - 8 g oraz tusz do rzęs nr 01 Black 2,8 ml - to kosmetyki długotrwałe i kultowe. Jeszcze ich nie używałam, ale na pewno ich recenzja pojawi się niebawem.
Uff, przebrnęłam przez taką ilość kosmetyków z przyjemnością. Niektóre z nich pożegnałam z żalem ( żel do brwi z Catrice czy maskarę z Clinique), ale dzięki temu będę miała przyjemność wypróbować kolejne kosmetyki.
A jak u Was wypada zestawienie: denko kontra nowości? Piszcie!
Pozdrawiam
Librarian Woman
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz